Warning: Undefined property: stdClass::$url in /home/liwiapaw/domains/liwiapawlik.com/public_html/wp-content/plugins/przelewy24_woocommerce_3.3.6/zencard/ZenCardApi.php on line 91
7 pytań do… Joanny Hudy

7 pytań do… Joanny Hudy

"7 pytań do..." - słów kilka o cyklu

Cykl „7 pytań do…” powstał z potrzeby poznawania oraz prezentowania świata kobiet.
Tego, co jest dla nich najważniejsze, co je motywuje do działania, co zniechęca, czego się obawiają, o czym marzą.
Pytania, i odpowiedzi na nie, pokazują rzeczywistość, obrazują marzenia, tęsknoty i cele, bywają drogowskazem.
Chcę zachęcić kobiety do zadawania sobie pytań i szukania na nie odpowiedzi, by odkryć to, co ukryte i żyć w zgodzie ze sobą.

Do cyklu zapraszam kobiety, których poczynania obserwuję, od których uczę się i czerpię inspirację, które podziwiam i których miejsca w sieci polecam.
Często znam je jedynie z internetu i zadanie im 7 pytań, a potem czytanie odpowiedzi, jest doskonałą okazją do tego, by odkryć je w innym wymiarze.

Miłego czytania!

Różne kobiety, różne doświadczenia, różna droga, różne światy.
Te same pytania.
A odpowiedzi?

Joanna Hudy*
  1. Co jest dla Ciebie najważniejsze? Jaki jest cel Twojego życia?

Pierwsza myśl: rodzina i wspaniałe, ciepłe, pełne zrozumienia i radości relacje z nią.
Druga: rozwijanie swoich pasji i życie w zgodzie z sobą.

  1. Co uznałabyś za najlepszą rzecz w Twoim obecnym życiu?

Zabrzmi zgodnie z tym, czego oczekuje się od autorki bloga dla rodziców, propagującego wychowanie bez przemocy, lecz to jest prawda. Moim największym szczęściem są moi synowie. Ich obecność sprawia, że odkrywam w sobie ogromną miłość. Wiem, że tylko dzięki ich istnieniu, mogę jej doświadczać, cieszyć się nią i dzielić.

  1. Czego się boisz? Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem?
Uwielbiam wyzwania. Bez wyzwań zasypiam. Gdy pracowałam w korporacji najlepiej czułam się, gdy przychodziły sytuacje kryzysowe. W nich odżywam, uruchamiam wszystkie swoje zdolności, umiejętności. Nie wiem, czy się boję czegoś, ale jeśli już, to właśnie takiego rodzaju stagnacji.
  1. W czym jesteś naprawdę dobra?

W myśleniu.

Kilka moich klientek nazywa mnie psychologicznym detektywem i coś w tym jest. Mam dar wychodzenia poza schematy myślowe, wyjątkowo płynnie poruszam się pomiędzy koncepcjami psychologicznymi, łączę je według tego, co dają mi obserwacje i fakty o danej kwestii.

To sprawia, że nie ma dla mnie problemu nie do rozwiązania i przyczyny nie do ustalenia. W dodatku nie boję się przy tym, że będę musiała stwierdzić, że to, co myślałam wcześniej wymaga weryfikacji. To dla mnie przyjemność. To uczta intelektualna, której jestem zawsze spragniona.

W pisaniu.

Od dziecka mówiono mi, że mam talent pisarski. Doświadczenie to potwierdziło i mimo, że zawsze są lepsi, uważam pisanie za jeden z moich głównych atutów.

W szkoleniach.

Uważam, że mam charyzmę i nieprzeciętne umiejętności. Przejawiają się na przykład w tym, że potrafię podążyć za potrzebami grupy, często kosztem scenariusza. Śmieję się zwykle, że powinnam nazwać swoje szkolenia warsztatami z dygresjami. Kto u mnie bywa wie, o co chodzi. Ma to tę zaletę i wadę jednocześnie, że do mnie nie da się przyjść raz. Jak ktoś zasmakuje, to wpadł. Już na zawsze będzie tęsknił za moimi wymagającymi wewnętrznej aktywności pytaniami z serii coachingowych.

To trójca, w której się właśnie realizuję. Chwilę mi zajęło, zanim na nią postawiłam, lecz teraz chcę więcej i więcej.

  1. Co Cię motywuje, dodaje skrzydeł? Co wysysa z Ciebie energię i zapał?

Motywuje mnie chyba każdy pozytywny ruch do przodu. Coś, co przynosi zmianę, rozwój. Uskrzydla mnie wiele rzeczy. To, że mój wysiłek wychowawczy procentuje i widzę, jak moje dzieci, dzięki naszej relacji rozkwitają.  Także każda sytuacja, w której odkryję sedno sprawy dla klientów i mówią: „Takie zdania, Asia, właśnie dzisiaj były mi potrzebne”. Ruszają zaraz po tym do owocnego działania i wracają, gdy znów napotkają trudność, mówiąc: „wiesz, potrzebowałam to przegadać i zawsze wybieram jeden kierunek”. Taki feedback sprawia, że czuję, że to, co robię, ma prawdziwy sens.

Najbardziej osłabia mnie zdanie: „Nie da rady, to niemożliwe” i postawa, która je wyraża. Na szczęście znalazłam już przez lata sposób reagowania na tę postawę, która sprawia, że kruszy się „najtwardsza ściana” (śmiech).

  1. O czym marzysz? Czego aktualnie pragniesz? Do czego usilnie dążysz albo za czym tęsknisz?
Marzę o wystąpieniu w Dzień Dobry TVN  albo u Kuby Wojewódzkiego i o miesiącu w górach, gdzie mogłabym spokojnie pisać książkę.
  1. Jakie pytanie chciałabyś usłyszeć?

Z kim z żyjących lub nie autorytetów chciałabyś porozmawiać?
Odpowiedziałabym, że chciałabym wziąć udział w panelu dyskusyjnym z nieżyjącym już Nathanielem Branden’em i żyjącym Bertem Hellinger’em. Opowiedziałabym im, jak odkryłam komplementarność metod, które stworzyli i zapytałabym, co o tym myślą.

*Joanna Hudy

Sama pisze o sobie:
Filozof i dziennikarka z wykształcenia. Psycholog, trener i blogerka (www.jakmowic.org.pl) z zamiłowania. Mama dwóch chłopców. Autorka wyróżnionego certyfikatem jakości Laur Eksperta e-booka „Rodzicu, można inaczej. 80 porad wychowawczych w pigułce”. Pasjonatka wzmacniania poczucia własnej wartości i propagowania asertywności jako umiejętności, która pozwala budować prawdziwe relacje.

PS. Droga Czytelniczko, jakie byłyby Twoje odpowiedzi? Może zechcesz się nimi podzielić? Napisz do mnie.