Witaj,

Nazywam się Liwia Pawlik.
Jestem akredytowanym coachem ICF, trenerką rozwoju osobistego.
Absolwentką Szkoły Pomagania Rodzinie w ujęciu systemowym,
Studium Trenerów i Liderów w ujęciu integralnym, zaawansowanych szkoleń Porozumienia bez Przemocy, certyfikowanym trenerem metody Thomasa Gordona, wielbicielką i praktykiem Uważności (mindfulness), która integruje wszystkie moje doświadczenia i stanowi ważny aspekt mojego życia, zarówno zawodowego, jak i prywatnego. 

Wspieram, inspiruję i pomagam kobietom 

budować satysfakcjonujące i pełne zrozumienia relacje z samą sobą i z innymi, dokonywać zmiany, pokonywać trudności, osiągać cele
i realizować marzenia.

SKĄD SIĘ TU WZIĘŁAM?

12 lat temu w moim świecie pojawił się mały człowiek, mój SYN, z którym nie mogłam się porozumieć. Bardzo chciałam, lecz nie umiałam mówić jego językiem. Mój język, język moich przodków, okazał się dla niego niezrozumiały, czasami wręcz wrogi.

Zaczęłam szukać nauczyciela tego obcego dla mnie języka. I zaczęłam się go uczyć. A raczej odkrywać go w sobie, bo on tam był, we mnie, głęboko schowany, zapomniany. I tak, przy pomocy owego młodego człowieka oraz własnej determinacji, posiadłam umiejętność rozmowy w jego języku.

Czasami jeszcze wraca stary nawyk, wracam do języka przodków. Różnica jest taka, że zauważam ten powrót i już wiem, jak przestawić się na język, którego się nauczyłam. To zapalające się czerwone światełko jest wynikiem moich własnych starań o relacje z ludźmi, którzy mnie otaczają i są dla mnie ważni.

Mocno wierzę w to, że „ŚWIAT, W KTÓRYM ŻYJEMY, POWSTAJE Z JAKOŚCI NASZYCH RELACJI”(M.Buber).
Z ludźmi wokół nas, a także, a może przede wszystkim, ze sobą.

ZMIANA

Ktoś kiedyś pomógł mi, a ja sama otworzyłam się na Taką pomoc. To było jak przepływająca przeze mnie morska, świeża bryza.

Znasz to uczucie, gdy stoisz nad brzegiem morza, czujesz na twarzy łagodny, świeży powiew wiatru, a przed Tobą morska dal i horyzont?  Piasek parzy stopy.
Woda lekko je muska i zaprasza do kąpieli.  Wchodzisz i czujesz odświeżającą moc morskiej fali.
Może jest trochę zimno, na początku skóra cierpnie, lekko zapiera dech, ale po chwili radość z pokonywania fal jest tak wielka, że chcesz zanurzyć się głębiej. Zmierzyć z nadchodzącą falą.
Najpierw walczysz z nią, a po chwili dajesz się ponieść. I płyniesz odkrywając w sobie pokłady wewnętrznej siły, czujesz siłę swoich rąk, głęboki oddech.
CZUJESZ, ŻE ŻYJESZ.
Tego uczucia szukałam i ja. I znalazłam.

Teraz pomagam innym odnaleźć je w sobie.
Poczucia celu, realizacji, spełnienia, radości życia w zgodzie ze sobą.

 

MORZE

Uwielbiam morze. Jego siłę i spokój. Jego wielkość. Nieustanny przepływ.
Jego szumiącą mowę, tak doskonale współgrającą z falami mojego mózgu.
Ono było, jest i będzie. Zawiera w sobie wszystko.

Ty też masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz, by żyć pełnią życia.
Mocno wierzę w to, że każdy człowiek posiada wszelkie możliwości,
by zmierzyć się z własnym istnieniem. Często sam tego nie zauważa. Pomagam to odkryć.

Odważ się tylko uczynić pierwszy krok.
Zanurz stopy w wodzie.
Jeden mały krok.
Po nim przyjdą kolejne.

Będę Ci towarzyszyć do momentu, gdy poczujesz, że płyniesz wraz z falą, nie przeciwko niej.

Czy masz ochotę popłynąć wraz ze mną?
Zanurz stopy w wodzie. Zrób pierwszy krok.

UMÓW SIĘ NA BEZPŁATNĄ SESJĘ KONSULTACYJNĄ.

 

Do zobaczenia

PS1.

Jeśli masz nadal ochotę na poznawanie mojej drogi, zapraszam Cię jeszcze TUTAJ.
To taki dużo wcześniejszy kawałek :) Miłego czytania.

PS2.

Moja droga do miejsca, w którym jestem teraz, do siebie samej oraz tego, co robię, pełna jest szkoleń, warsztatów rozwojowych i poszerzania kwalifikacji.

Jeśli masz ochotę obejrzeć moje certyfikaty, kliknij TUTAJ .